Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zachodniopomorskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zachodniopomorskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 października 2021

Wystawa Zachodniopomorskich Kolei Dojazdowych w Gryficach

Zalążkiem gryfickiej ekspozycji kolei wąskotorowej był tabor wycofywany z eksploatacji w Pomorskich Kolejach Dojazdowych, głównie z Gryfic, Białogardu i Dobrej Nowogardzkiej, ustawiany już od końca lat 70. obok dworca gryfickiego. Cztery parowozy i wagon towarowy z 1899 roku dały początek skansenowi na terenie przylegającym do lokomotywowni. Ekspozycja ta, sukcesywnie uzupełniana o kolejne eksponaty prezentuje dwie ekspozycje: Koleje wąskotorowe i regionalne Pomorza Zachodniego 1894–1945 oraz Koleje dojazdowe Pomorza Zachodniego od 1945 roku. W dwóch salach, na 40 planszach, przedstawiona została bogato ilustrowana historia kolei, ze szczególnym uwzględnieniem całego regionu Pomorza Zachodniego. Ekspozycję skansenu, usytuowaną przy peronach, stanowi kilkanaście parowozów i wagonów motorowych oraz kilkadziesiąt wagonów pasażerskich, towarowych i specjalistycznych, a także urządzenia do obrządzania i naprawy wagonów, obrotnica, urządzenia sygnalizacyjne. Prezentowane jest prawie wszystko, co pozostało z taboru obsługującego kiedyś 594 km linii. Zgromadzone obiekty nierozerwalnie wiążą się z Pomorzem Zachodnim i mają unikatowy charakter, gdyż rozstaw torów wynosił tu 1000 mm, podczas gdy na innych kolejach wąskotorowych standardem było 750 mm. Ich historia w znacznej części sięga początku ubiegłego wieku. Niektóre przeżyły dwie wojny światowe oraz dwie rewolucje, przemiany napędu parowego na spalinowy i elektryczny oraz likwidację kolei dojazdowych. Stanowią więc „skamieliny” materialnej kultury człowieka, trwale związane z gospodarczym rozwojem regionu. Ich wartość jest podwójna: po pierwsze dziś są już nieliczne, po drugie niektóre z nich, jak dinozaury u Spielberga, mogą ożyć.

Tyle Miejsc



środa, 13 października 2021

Muzeum Tradycji Regionalnych w Szczecinie (Staromłyńska 27)

Muzeum mieści się w barokowym Pałacu Sejmu Stanów (Pommersche Ständehaus), wybudowanym w latach 1726–1727 na zlecenie króla pruskiego Fryderyka Wilhelma I. W jego wnętrzach prezentowane są przede wszystkim zabytki sztuki pomorskiej. Wystawa „Złoty wiek Pomorza. Sztuka na dworze książąt pomorskich w XVI i XVII wieku” poświęcona jest sztuce na dworze książąt pomorskich w okresie jej największego rozkwitu w XVI i początkach XVII wieku. Jednym z najcenniejszych spośród prezentowanych obiektów jest Portret Filipa I pędzla Lucasa Cranacha Młodszego z 1541 roku. Unikatowym zabytkiem kultury dworskiej jest także Drzewo genealogiczne książąt Pomorza Zachodniego, 7-metrowej długości obraz Corneliusa Crommeny’ego z 1598 roku, na którym przedstawiono aż sto pięćdziesiąt pięć osób z rodu Gryfitów. Niezwykle ważną część ekspozycji stanowią wydobyte po drugiej wojnie światowej z krypty szczecińskiego zamku stroje i klejnoty, ze słynną wysadzaną diamentami egretą (ozdobą kołpaka) księcia Franciszka I. „Gabinet Pomorski. W zwierciadle monet, banknotów i pieczęci” to wystawa prezentująca historię pomorskich monet, banknotów i pieczęci. Wśród eksponatów znajdują się dwa skarby zawierające monety pomorskie: późnośredniowieczny z Pyrzyc i nowożytny z Choszczna . Oba (łącznie ok. 5,5 tys. monet) odkryte przypadkowo podczas prac ziemnych, przetrwały w dużym stopniu kompletności wraz z fragmentami naczyń glinianych. Wystawa „Stare srebra” prezentuje wyroby złotnicze. Najstarszym zabytkiem jest owiany legendą złoty pierścień (sygnet) z Pęzina (Pomorze Zachodnie) z około 1200 roku – z postacią rycerza i nierozszyfrowanym jak dotąd napisem. Do najdawniejszych dzieł prezentowanych na wystawie należą również naczynia i sprzęty liturgiczne z terenów Pomorza Zachodniego. Bogatą, późnorenesansową dekoracją wyróżnia się wśród nich kielich z 1598 roku, wykonany przez nieznanego mistrza ze Stargardu.

Tyle Miejsc



środa, 29 września 2021

Kołobrzeski Skansen Morski (Bałtycka 31)

W skansenie można zwiedzić dwa wyslipowane okręty, czyli stojące obecnie na lądzie, obejrzeć jacht pełnomorski, elementy z legendarnego kontrtorpedowca ORP „Burza”, liczne uzbrojenie okrętów Marynarki Wojennej RP oraz zabytki techniki morskiej. Pierwszy napotkany eksponat to morska mina kontaktowa wzór 1908/39, jakże charakterystyczna dla tematyki wojennej na morzu. Szeroko stosowana na świecie, również przez Marynarkę Wojenną II RP oraz po wojnie. Obok znajduje się pływak trału. Jest on elementem trału morskiego służącego do unieszkodliwiania min. Okręt klasy trałowiec, stawia trał morski kontaktowy ciągnąc go za sobą. Taki trał to nic innego, jak liny stalowe z przecinakami rozchodzące się na boki (zapewnia to przeszukanie jak najszerszego pasa morza). Przed okrętem ORP "Fala" stoi armata morska ZU-23‒2M. Nosi kryptonim „Wróbel” i produkowana była w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie. Jest to armata dwulufowa kalibru 23 mm, przeznaczona do niszczenia celów powietrznych (zasięg 2500 m) oraz nawodnych (zasięg 2000 m). Dalej możemy obejrzeć dwie torpedy parogazowe wzór 53‒39. Torpeda tego typu została zaprojektowana już w roku 1939 i była przeznaczona do niszczenia okrętów nawodnych oraz podwodnych. Następne eksponaty to duma Kołobrzeskiego Skansenu Morskiego – elementy z kontrtorpedowca ORP „Burza”. Okręt miał wymiary: długość 106,9 m, szerokość 10,5 m, zanurzenie 3,5 m. Osiągał prędkość maksymalną 33,8 węzłów. Podczas działań wojennych zapisała piękne karty historii Marynarki Wojennej RP. Okręt brał udział w licznych eskortach konwojów na Atlantyku, wodach Afryki Zachodniej, operował w rejonie Narviku oraz za kołem podbiegunowym. W czasie tych działań ORP „Burza” zatopiła na pewno 1 okręt podwodny, a 1 prawdopodobnie, 2 natomiast uszkodziła. Nad Skansenem dumnie góruje maszt „Burzy”, który jest symbolem chwały tego niszczyciela. Właśnie na maszcie powiewała biało-czerwona bandera. Pływając podczas dnia w zespole okrętów, w celu przekazania zaszyfrowanych komend, na maszt były wciągane flagi sygnałowe. Dużą atrakcją skansenu jest także miotacz bomb głębinowych typu „Thornycroft” produkcji angielskiej zamontowany na niszczycielu w roku 1942 w Portsmouth, szczególnie przydatny podczas walki na Atlantyku z U-bootami. Pozwalał on wyrzucić bombę głębinową, ważącą 180 kg, na odległość około 50 m.

Tyle Miejsc



poniedziałek, 13 września 2021

Muzeum Techniki i Komunikacji-Zajezdnia Sztuki w Szczecinie (ul. Niemierzyńska 18A)

Na wystawie "Stoewer-jakość ze Szczecina. Lata 1858-1945" można oglądać największą na świecie kolekcję stoewerianów. Siedem samochodów (najstarszy z 1913 roku), 50 maszyn do szycia (najstarsza z 1867 roku), 28 maszyn do pisania (najstarsza z 1903 roku), siedem rowerów (najstarszy z 1900 roku) i setki eksponatów związanych ze Stoewerami i ich epoką: części, narzędzia, fotografie, puchary, szyldy, odznaki. Szczeciński przemysł motoryzacyjny, to nie tylko firma Stoewerów. Pozostałe są mniej znane, może dlatego, że produkowały wyłącznie jednoślady. Począwszy od prostych mopedów firmy Alba opartych na połączeniu ramy rowerowej z silnikiem spalinowym małej mocy, po klasyczne konstrukcje motocykli firm tej samej Alby czy Teco. Jak w całym kraju wiadomo Szczecin może pochwalić się paprykarzem, pasztecikami i junakiem. Motocykl spod znaku Szczecińskiej Fabryki Motocykli narodził się z tęsknoty; dostał podwójną, kołyskową, zamkniętą ramę o całkowicie nowej konstrukcji. Zapewniła junakowi dużą sztywność, pojazd nie miał tendencji do wężykowania. Wytrzymała rama umożliwiała montaż wózków bocznych. Syrena - ten pierwszy polski samochód mógł powstać dopiero po śmierci Stalina, który nie zgadzał się na rozwój przemysłu motoryzacyjnego w PRL-u.  Ów samochód dla elity PRL miał silnik wyjęty z motopompy strażackiej, jedną wycieraczkę i sporo części z dużo większej Warszawy. Kolejnym ciekawym autkiem jest Mikrus. Ten mikrosamochód wygrał rywalizację o produkcję seryjną ze szczecińskim Smykiem. Szkoda, bo był on w całości polską konstrukcją, a Mikrus to kopia niemieckiego goggomobila. Wśród polskich prototypów na uwagę zasługuje zbudowany w latach 1979-1980 w Zakładzie Transportu Energetyki w Radomiu Wszędołaz pojazd na gąsienicach - miał służyć do obserwacji linii energetycznych podczas ciężkich zim.

Tyle Miejsc